OP Invest
Drzwi bezprzylgowe czy przylgowe: różnice, ceny i montaż
2097
post-template-default,single,single-post,postid-2097,single-format-standard,bridge-core-2.0.3,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-theme-ver-19.1,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Drewniane drzwi bezprzylgowe licujące z ościeżnicą w korytarzu

Drzwi przylgowe czy bezprzylgowe? Pięć rzeczy, które trzeba ustalić przed zamówieniem

Różnica między drzwiami przylgowymi a bezprzylgowymi wygląda na czysto estetyczną. W jednych skrzydło zachodzi na ościeżnicę, w drugich licuje się z nią w jednej płaszczyźnie. W praktyce wybór zapada dużo wcześniej niż przy katalogu, bo decyduje o nim stan otworów w ścianie, równość tynków i to, czy remont robisz od zera, czy wymieniasz pojedyncze skrzydło. Poniżej pięć rzeczy, które warto sprawdzić, zanim złożysz zamówienie.

Czym właściwie jest przylga?

Przylga to fragment skrzydła wystający poza jego grubość i zachodzący na ościeżnicę. W drzwiach przylgowych skrzydło zamyka się na zakładkę, w bezprzylgowych wpada w ościeżnicę i po zamknięciu tworzy z nią jedną płaszczyznę. Stąd wrażenie, że drzwi bezprzylgowe są częścią ściany, a nie osobnym elementem wyposażenia.

Najważniejsze jest jednak to, że drzwi bezprzylgowe to nie samo skrzydło, tylko komplet: dedykowana ościeżnica z wyfrezowanym gniazdem, zawiasy kryte regulowane w trzech płaszczyznach i zamek magnetyczny. Nie da się kupić samego skrzydła bezprzylgowego i osadzić go w starej ościeżnicy przylgowej. To pierwszy powód, dla którego przy wymianie pojedynczych drzwi temat zwykle zamyka się sam.

Czy drzwi wejściowe też dzielą się na przylgowe i bezprzylgowe?

Tak, tyle że przylga pełni tam zupełnie inną funkcję. W drzwiach wewnętrznych jest kwestią wyglądu i tolerancji montażowej. W wejściowych stanowi linię uszczelnienia: to na niej osadzone są uszczelki odcinające wiatr, wodę i ucieczkę ciepła, dlatego drzwi zewnętrzne mają zwykle przylgę pojedynczą, a w cieplejszych konstrukcjach podwójną. Wersje bezprzylgowe też istnieją, ale są rzadsze, droższe i najczęściej aluminiowe.

Wniosek jest praktyczny: przy drzwiach wejściowych przylgi nie ocenia się wzrokiem, tylko patrzy na współczynnik przenikania ciepła, klasę odporności na włamanie i liczbę uszczelek w komplecie. To zupełnie inny zestaw kryteriów niż przy stolarce wewnętrznej, choć nazwa parametru brzmi identycznie.

Pomiar szerokości otworu drzwiowego miarką przed zamówieniem drzwi

Czy otwór w ścianie jest wystarczająco szeroki?

To pytanie zadajemy klientom najczęściej i najczęściej bywa zaskoczeniem. Ościeżnica bezprzylgowa jest grubsza, więc przy tej samej szerokości skrzydła potrzebuje szerszego otworu w murze. Na przykładzie drzwi Erkado wygląda to tak:

  • skrzydło 80: otwór 888 mm w wersji przylgowej i 914 mm w bezprzylgowej,
  • skrzydło 90: otwór 988 mm w wersji przylgowej i 1014 mm w bezprzylgowej.

Różnica sięga około 26 mm. W mieszkaniu, w którym otwory zostały wymurowane pod standardowe drzwi przylgowe, oznacza to kucie i poszerzanie, a przy ścianie nośnej albo nadprożu to już osobna robota z poprawkami tynkarskimi. Inaczej jest w budynku w stanie deweloperskim, gdzie otwory dopiero powstają: wystarczy powiedzieć o tym ekipie odpowiednio wcześnie i problem znika.

Jak równe są ściany i podłogi?

Drzwi bezprzylgowe są bezlitosne dla krzywizn. Skrzydło licuje z ościeżnicą, więc każda nierówność szczeliny rzuca się w oczy od razu. Przy drzwiach przylgowych ta sama nierówność chowa się pod zakładką i nikt jej nie zauważy.

W praktyce sprawdzamy trzy rzeczy: pion ościeża, grubość ściany na całej wysokości otworu i poziom podłogi. Jeżeli w pokoju i na korytarzu posadzka ma być na różnych wysokościach, na przykład panele obok płytek, trzeba to ustalić przed zamówieniem, bo od tego zależy wysokość zamawianego skrzydła.

Tu pojawia się realna przewaga drzwi przylgowych: przylga wybacza. Przy remoncie starszego mieszkania, gdzie ściany bywają krzywe, a nikt nie planuje zrywania tynków do cegły, drzwi przylgowe po prostu łatwiej zamontować z dobrym efektem końcowym.

Czy zamek magnetyczny na pewno Ci odpowiada?

W drzwiach bezprzylgowych standardem jest zamek magnetyczny. Zamiast sprężynującej zapadki pracuje magnes, który przyciąga język do blachy zaczepowej. Zalety są odczuwalne od pierwszego dnia: zamykanie jest wyraźnie cichsze, nie ma metalicznego szczęku, klamka nie klaka przy otwieraniu. W domu z małym dzieckiem albo przy sypialni obok korytarza ta różnica ma znaczenie.

Są też dwa ograniczenia, o których warto wiedzieć zawczasu. Po pierwsze, magnes trzyma skrzydło słabiej niż klasyczna zapadka, więc przy przeciągu drzwi potrafią się uchylić. Po drugie, zawiasy kryte ograniczają kąt otwarcia mniej więcej do 90 stopni. Nie przeszkadza to w większości pomieszczeń, ale robi różnicę tam, gdzie drzwi mają się otwierać na całą szerokość: w wąskim korytarzu, przy wnoszeniu mebli albo przy przejeździe wózkiem.

Co z łazienką i kuchnią?

Oba pomieszczenia wymagają dolotu powietrza pod drzwiami, inaczej wentylacja przestaje działać, a na ścianach pojawia się wilgoć. Przy skrzydłach przylgowych wystarcza zwykle podcięcie wentylacyjne około dwóch centymetrów nad podłogą. Przy bezprzylgowych, gdzie liczy się równy i ciągły cień pod skrzydłem, częściej stosuje się tuleje wentylacyjne wpuszczane w dolną część skrzydła. Wygląda to lepiej, ale kosztuje więcej i trzeba zamówić je razem ze skrzydłem, bo później nie da się ich dorobić bez frezowania.

Drzwi bezprzylgowe - Op Invest Bochnia

Ile kosztują drzwi bezprzylgowe?

Ceny zaczynają się wyżej niż przy drzwiach przylgowych, ale porównywać trzeba komplety, a nie same skrzydła. W zestawie bezprzylgowym siedzi grubsza ościeżnica, zawiasy kryte i zamek magnetyczny, czyli elementy, które w wersji przylgowej są tańsze albo w ogóle opcjonalne.

Do tego dochodzi montaż. Bezprzylgowe wymagają dokładniejszego ustawienia ościeżnicy, więc praca trwa dłużej. Jeśli w ramach remontu trzeba jeszcze poszerzyć otwór, do rachunku dopisują się prace murarskie i tynkarskie.

Istnieje rozwiązanie pośrednie: ościeżnica z odwrotną przylgą. Skrzydło pozostaje przylgowe, ale przylga chowa się w ościeżnicy i od strony korytarza widać płaską, jednolitą płaszczyznę. Efekt wizualny zbliża się do bezprzylgowych, a cena i tolerancja montażowa pozostają bliżej drzwi przylgowych. To najczęstszy kompromis przy remontach, w których nie ruszamy ścian.

Co wybrać do swojego domu?

  • Mieszkanie w stanie deweloperskim, otwory dopiero do wykonania, świeże i równe tynki: bezprzylgowe mają tu najlepsze warunki i wyglądają dokładnie tak, jak na wizualizacjach.
  • Wymiana drzwi w używanym mieszkaniu bez ruszania ścian: przylgowe albo ościeżnica z odwrotną przylgą.
  • Dom, w którym drzwi trzaskają kilkanaście razy dziennie: zamek magnetyczny realnie wycisza, ale najpierw sprawdź przeciągi.
  • Łazienka i kuchnia: niezależnie od wersji trzeba od razu zaplanować wentylację, bo to decyzja podejmowana na etapie zamówienia.
  • Wymiana jednego zniszczonego skrzydła: praktycznie zawsze przylgowe, bo ościeżnica zostaje na miejscu.

Drzwi to zwykle jeden z ostatnich punktów remontu, ale decyzja o ich rodzaju zapada najwcześniej, bo od niej zależą wymiary otworów. Najprościej omówić to na konkretnych liczbach, z rzutem mieszkania albo spisanymi szerokościami otworów pod ręką. Wtedy od razu widać, czy bezprzylgowe w ogóle wchodzą w grę, czy rozsądniej sprawdzi się ościeżnica z odwrotną przylgą.

Planujesz wymianę drzwi w domu lub mieszkaniu? Skontaktuj się z nami!

Brak komentarzy

Dodaj komentarz